Wedding in Paradise - lazy day with a trill :)

Maldives Travel Blog

 › entry 13 of 27 › view all entries
That's what i call holiday :)

This morning i was the one who got up to see the sunrise, and Olimpia wanted to sleep (we just can’t seam to do it together J ). I was standing in water up to my knees, watching sunrise, but small reef sharks swimming nearly under my feet was thing that I enjoyed most. At this time of day they gather in large numbers. I don’t know how many there were, but most I saw were 7 at once. After 20min i was back In bed… and we almost overslept for breakfast.

After breakfast we went to diving center, where it turned out that afternoon dive is on site which wasn’t interesting enough for me, so we decided to cure my cold for one more day.

We spend whole day walking on the beach and laying in water and in sand, listening to Hedkendi Beach House records.

Another great shot

Snorkeling we have made wasn’t very interesting, so we decided to wait until sunset, when fish come to reef to eat.

Evening snorkeling we started in shallow reef inside the lagoon where usually small sharks are hunting. And they were. We decided to move to the front of the reef through the opening In coral wall, and as soon as we passed it …we saw two big  (1,5m), fat, adult black-tip reef sharks hunting fish no more than 2-3meters from us! Olimpia grabbed me with both hands and wanted to get back. I at first wasn’t sure what to do, but since black-tips are not dangerous to humans, and there aren’t any shark attacks in Maldives (well almost none), than we decided to move forward to the front of the reef. Oli was holding tight and showing m big shark 10m in front of us, and I didn’t wanted to worry her, but the bigger one was swimming 3m besides us J.

Just relaaaax :)
After 5 minutes sharks darted in the depth, and we focused on large shoals of fish and on big tavallys hunting. As sun went below horizon, we finished snorkeling, and returned to our house.

Bursting with shark excitement we went for dinner (there was very tasty Greek buffet), than for a drink (banana with chocolate ice cream and alcohol wasn’t the best choice for me, I’ll stick to whiskey), and we’re back at our beach house on our porch listening to waves and writing this blog J

    

 

 

Dzisiaj w odróżnieniu od dnia wczorajszego, to ja wstałem na wschód słońca, a Oli spała nie wzruszona.

Paradise :)
Jakoś nie możemy się zgrać J Stałem po kolana w wodzie obserwując co się dzieje o wschodzie słońca i wschód był piękny, ale najbardziej interesowały mnie pływające mi pod nogami malutkie rekiny. Nie wiem ile ich było, ale najwięcej w jednym momencie w zasięgu wzroku miałem ich siedem. Po 20min wróciłem spać i …prawie zaspaliśmy na śniadanie.

Po śniadaniu poszliśmy do centrum nurkowego, gdzie okazało się że nurkowanie jest na mało ciekawym sajcie, więc stwierdziliśmy że w sumie jeszcze jeden dzień podkurowania kataru nam się przyda, a i zawsze kasa w kieszeni przyda się na lepsze miejsca nurkowe.

Tym sposobem mieliśmy dzień kompletnego nieróbstwa. Łaziliśmy po plaży i leżeliśmy na leżaczkach zaciągniętych do wody i opalaliśmy się słuchając albumów Hedkendi Beach House. Snurkowaliśmy, ale ławice ryb gdzieś wywiało i poza zawsze obecnymi małymi rekinami czarnopłetwymi nic ciekawego nie widzieliśmy. Stwierdziliśmy że pójdziemy na snurka tuż przed zachodem słońca, bo wtedy powinno się wszystko zlecieć na kolację.

Watering our palm

Wieczorne snurkowanie zaczęliśmy płytkiej rafy przy przerwie w falochronie,  po prawej stronie od naszego domku, ponieważ tam zazwyczaj wieczorem polują młode rekinki po kilka sztuk i tak też było tym razem. Po tym skierowaliśmy się na zewnętrzną rafę przez najbliższy przesmyk w falochronie i… Olimpia aż się mnie złapała obydwiema rękami – około 2-3 metry od nas krążyły dwa wielkie (ok. 1,5 metra) tłuściutkie, konkretne, dorosłe rekiny czarnopłetwe. Przyznam się że samemu mi ciśnienie ostro podskoczyło, bo to już nie były malutkie 50cm pysie, z laguny, tylko dorosłe bydlaki i trzymały się tak blisko! Zaskoczeni tym spotkaniem przez chwilę zastanawialiśmy się co robić, jednak rekiny sobie z nas nic nie robiły i ganiały za rybkami (pewnie też się zastanawiając czy aby są bezpieczne) no i były to niegroźne rekiny czarnopłetwe nie atakujące ludzi, to też postanowiłem brnąć dalej na czoło rafy, gdzie o tej porze kłębiły się ławice setek ryb. Tyle tu pływa wszystkiego że miały dużo łatwiejszego jedzenia niż dwoje kościstych ludzi, którzy jeszcze się łatwo nie poddadzą J.

Oli and a crab in a shell
Oli trzymała się mnie kurczowo pokazując z przerażeniem z przodu z 10m od nas dorosłego rekina, natomiast ja nie chciałem jej stresować że akurat ten większy pływa cały czas z 3 metry za nami J Po jakiś 5 minutach rekiny prysnęły w głębie, a my skupiliśmy się na oglądaniu setek ryb i polujących wielkich karnaksów. Naprawdę najlepsze snurkowanie jest tu przed zachodem słońca i pewnie o wschodzie, czego jeszcze nie sprawdziliśmy, ale sądząc po ilości małych rekinków nad ranem w lagunie, wyobrażam sobie co się dzieje na rafie zewnętrznej J. Wyszliśmy z wody gdy słońce prawie zniknęło za horyzontem, bo po zmroku nie ma żartów z prądami na Malediwach.

Na koniec dnia kolacja (bardzo dobry bufet grecki), drink w beach barze (eksperyment z bananowym drinkiem dla mnie nie wypalił, i jednak będę trzymał się whiskey) i do domku posiedzeć na tarasie a potem internecik J

jtmf-koscian says:
Hej, hej NOWOŻEŃCY!!! Super ślub, Oli wyglądała ekstra.
Kajtek, z Ciebie to niezły bloger, codziennie czytamy oraz podziwiamy Wasze piękne zdjęcia
Posted on: Mar 24, 2009
Join TravBuddy to leave comments, meet new friends and share travel tips!
Thats what i call holiday :)
That's what i call holiday :)
Another great shot
Another great shot
Just relaaaax :)
Just relaaaax :)
Paradise :)
Paradise :)
Watering our palm
Watering our palm
Oli and a crab in a shell
Oli and a crab in a shell
She found a coconut - so there wil…
She found a coconut - so there wi…
Yes i also have pictures of me
Yes i also have pictures of me
Holiday heaven
Holiday heaven
sharks at my feet :)
sharks at my feet :)
adult shark
adult shark
and another bigger one
and another bigger one
Love is in the air :)
Love is in the air :)
My honey
My honey
Mrs Kola :)
Mrs Kola :)
My beautiful wife posing by the po…
My beautiful wife posing by the p…
grass dragon :)
grass dragon :)