posted by:

Wedding in Paradise - dissapointing Fujairah

fujairah Travel Blog › entry 20 of 25 › view all entries

We're taking our dream wedding on the beach in Maldives. Then we're starting our honeymoon. We'll do some diving, sunbathing and we're off to arabic peninsula. We're starting cruise from Dubai, then to Oman, Bahrain, Abu Dhabi, Fujairah and back to Dubai for final 3 days of sightseeing. Finaly after almost a month we're back to Poland, back to real life.

Wedding in Paradise - dissapointing Fujairah

English version comming soon.

 

Rano przybiliśmy do kolejnego z emiratów – Fujairah. Po tym co zobaczyliśmy w Dubaju i zaskakującym pozytywnie Omanie, Fujairah nas rozczarowała. Mimo że to Zjednoczone Emiraty Arabskie, wygląda tu zupełnie inaczej niż Dubaj czy Abu Dhabi. Nie ma tu drapaczy chmur (no może ze 2 w budowie), niskie budynki, z czego większość w kiepskim stanie. Muzeum narodowe jest bardzo kiepskie i właściwie można sobie je odpuścić, natomiast stojący obok fort i otaczająca go wioska-skansen, mimo że jeszcze nie skończono restoracji i nie jest otwarty dla zwiedzających, wygląda bardzo ciekawie i widać że starają się rozkręcić turystycznie ten region. Warto także odwiedzić targ owoców i przede wszystkim targ rybny.

Warto też zatrzymać się na krótki postój przy najstarszym w emiratach meczecie z XV wieku i stojących na wzgórzach nad nim dwóch wierzy strażniczych.

Fujairah nie ma swoich zasobów ropy naftowej i właściwie dostarcza innym emiratom wody źródlanej i kamieni, na które wbrew pozorom jest tu duże zapotrzebowanie, ponieważ inne emiraty nie mają gór, a jedynie pustynie, a że Dubai i Abu Dhabi budują się na potęgę to potrzebują skały (np. obie sztuczne palmy są usypane z tych kamieni). Inwestuje także w turystykę dzięki górom i ładnym plażom, jednak jak na razie dla turysty z poza Emiratów nie ma tu zbyt wiele ciekawych rzeczy.

Zupełnie inaczej wygląda sąsiadujące z Fujairah miasto Khor Fakkan, które należy do emiratu Sharjah. Jest to taki kawałek emiratu Sharjah wewnątrz emiratu Fujairah (coś jak Gibraltar w Hiszpanii). Wygląda jak jakiś plan filmowy i kontrastuje z tym co mamy w Fujairah. Wszystko czyściutkie, przystrzyżone, ładne, eleganckie – zupełnie jak w innym kraju.

Po południu wróciliśmy na statek. Standardowa procedura – sen, teatr, wspaniała kolacja. Po kolacji był wieczór tropikalny z tańcami pod gołym niebie na pokładzie z basenami. Wysączyliśmy drinka patrząc jak dziadki pląsają do tropikalnych rytmów i… zasnęliśmy na leżakach. Hmm … i kto tu się zachowuje jak 80 latek? J To chyba przez te późne kolacje trwające do 23:00 i kabinę bez okien.

Create a free TravBuddy account or login to leave comments, meet travelers, and share experiences with the TravBuddy travel community.
fujairah Resources fujairah Reviews Hotels Near fujairah
City:
Guests:
Rooms:
Check-in:
Check-out:
Also compare :