Capitol Reef

Torrey Travel Blog

 › entry 17 of 21 › view all entries
starożytne indiańskie 'graffiti" na ścianach / ancient graffiti
---> /PL/
Z Kanionu Colorado jedziemy do Capitol Reef. Tu znowu co innego, trochę inne skały, trochę inny świat. Njapierw przedzieramy się przez pustynno-stepowe obszary, gdzie nie ma nic i nikogo, nawet inne samochody widać tu tylko z rzadka. Nagle dojezdżamy do ... najgorszego miejsca na ziemi, gdzie żyja ludzie. 3 chałupy i nic, nic, nic, nic. Nie wiem co oni jedzą ani z czego żyją. Nie ma tu pól, nie ma miasta, nie ma nic. A do Green River jest chyba z 80 mil. Nie zatrymujemy sie, bo tu chyba najsmutniejsze miejsce w całych Stanach.  Po kolejnych  wielu milach, serpentynach w górach , które co chwilę zmieniają  kolor, raz szą szare, raz żółte raz pomarańczowe -  docieramy do  celu.
deszcz nas zaskoczył na szlaku. na szczęście nie padał długo / we got wet but the sun did its work in no time at all as well
Capitol Reef National Park. Najpierw robimy odpoczynek i piknik, jemy w sadzie w cieniu. Potem idziemy pozrywać owoców, które samemu się waży a należną kwotę wrzuca się do puszki. Wszystko oparte na zaufaniu. CZAD! Na skałach wzdłuz drogi sa starozytne petroglify - czyli rysunki ryte na skale przez indian. Dalej lecimy do Torrey - do motelu - po drodze łapie nas ulewa - i... nagle z czerwonych gór wylewają się czerwone niemal jak krew potoki i wodospady, które oczywiście leca w dół doliny - tam gdzie wiedzie droga! niektóre miejsca sa zalane - nam na szczęście udaje sie uciec czerwonej powodzi i czekamy na górce - po chwili wszystko ustaje, czerwone rzeki znikają, i tylko kto miał pecha i zaparkował w obniżeniu - ma teraz wielki problem i zalany samochód, na drodze leży teraz pełno czerwonych kamieni naniesionych tu przez momentem przez szaloną czerwoną rzekę.
każdy cwaniak może je dziś zobaczyć / they can be seen by every dude
Po zameldowaniu się w motelu i zostawieniu bagaży czyli już po południu z Gosią lecimy na szlak w góry a Macior zostaje z babką w motelu. Dla nich tu za gorąco. Dojeżdżamy do Chimney Rock, parkujemy i lecimy pod górę. Tu jest wspaniale, cudo miejsce dla lubiących góry - wszystko jest idealne - góry, wspaniałe widoki, szlaki. Wspinamy się na szczyt, na sama krawędź - potem zataczamy wielkie koło i schodzimy druga stroną. ale po drodze po raz kolejny łapiemy ulewę. Boimy się tylko, by nam samochodu nie zalało, ale wszystko poszło ok. Po chwili - wysychamy, bo słońce ciagle jest ciepłe jeszcze. Jedziemy dalej i wchodzimy na inny szlak - zmierzamy do Hickman Bridge (czyli i tu zdarzają się łuki, takie jak w 'Arches'). Skały tu są juz nie tak straszliwie czerwone, raczej pomarańczowe, niekiedy wpadaja w żółć, no i miejscami nie sa tak połamane jak wcześn iej, więcej obłych i wygładzonych.
po nawet niewielkim deszczu z gór leje sie czerwona woda. / red waterfalls
niesamowite jest to, jak szybko potrafi tu się zmienić krajobraz. to właśnie jest piękne tutaj. Monotonnia przez kilkadziesiąt mil a potem zmiany w ciagu kilkuset metrów. cudowne miejsce!

---> /EN/
From Grand Canyon we are going to Capitol Reef, which again - is a different type of natural wonder, different rocks, different world. From Green River (motel) - we are driving south-west  through almost desert area - with some mounains-like formation on the right. There is nothing here, only one road, one sky, one sun and one car - ours. Then very few other cars are passing by. We reached Hanksville - which i took for the sadest place to live in the whole States (hahaha me who saw only a little part of - is sayng such stupid things hahaha).
czasem takie wielkie skały odrywają się tu i ówdzie / and even the hardest and biggest rock can break and fall down
I don't know what they eat here, what the earn their money with, it's nothing here, and the next town is some dozens of miles away. We didn't stop here and after another miles the landscape is changing, there are grey rocks now, then yeallow, there is a canyon we drive through and again an egde at both sides od the road, beautiful views and still nothing (hahaha).
finaly we are stopping at Visitor Center of the Capitol Reef National Park. There is an beautiful place for picknick, and we took it for granted and used this possibility. After an hour or so, we have visited the fruit garden, when you just pick the apples, and othere stuff, put it on the weight - and pay for the fruits throwing yuor money into box. There is nobody who could controll you - people just do it in the right way - impossible in Europe i think!
Not far away from the garden there are ancient petroglyphs on the walls of the mountains, made by the ancient residents of this area.
jedziemy kawałek dalej / one of the prettiest roads

We are planning to go to our motel, rest a bit and then come back for some trekking, but on our way there it started raining - it rained cats a dogs! In few minutes the dry red rocks became red rivers and red waterfalls! Few minutes and the whole world changed like if it were a miracle or so. The nice straight road became in some places a regular red river, some people left their cars in such low places and now they have red cars - fortunately we were on a kinda hill at this moment. The rain stopped as suddenly as unexpected it started. So we could continue our drive to motel, but still we have to look out - cuz the red rivers brought huge stones on the road! It's incredible how fast it went! How fast the things can change here in a moment.
We left our luggage at the motel, so do we with Maciuś and grandma(aunt and mother for others;) - they say- it's to hot for them.
wspinamy się na górę / Chimney Rock
Only gosia and me are going back those few miles for trekking. We left our car at the parking next to Chimney Rock and began to climb. It's a perfect place for trekking, even for persons who are not that athletic and nimble like we two:D:D:D:D The first part is the hardest one, step path is leading us to the top at the egde - and so - stadning next to the egde - the view is just perfect. we are making a big circle here coming back to the car from the other side. We drived another few miles to the next path - this time it will be Hickman Bridge (obviously the arches are not only in Arches NP ;) We start at the bottom of the valley - the rocks here are still red - climbing higher - they change their colour and the shape too, now they are more orange or at some places even yellow.
nad urwiskiem w drodze ku Chimney Rock / at the egde
It's wonderful how they can change the view within some hundrets of meters.
That's why i love this place - it can be borring for many dozens miles or more and then suddenly is changing every 100 yards.

jegs76 says:
To chyba najlepsza moja podróż, na pewno najdalsza haahha
Posted on: Apr 22, 2008
AlicjaK says:
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to prawdziwie udana podróż, ten piękny kontynent, rozmaitość jego krajobrazów chyba każdego człowieka potrafi zachwycić. Z ciekawościa czytam Twoje blogi i oglądam zdjęcia. Dobrze, że to nie koniec :)
Posted on: Apr 21, 2008
Join TravBuddy to leave comments, meet new friends and share travel tips!
starożytne indiańskie graffiti…
starożytne indiańskie 'graffiti…
deszcz nas zaskoczył na szlaku. n…
deszcz nas zaskoczył na szlaku. …
każdy cwaniak może je dziś zoba…
każdy cwaniak może je dziś zob…
po nawet niewielkim deszczu z gór…
po nawet niewielkim deszczu z gó…
czasem takie wielkie skały odrywa…
czasem takie wielkie skały odryw…
jedziemy kawałek dalej / one of t…
jedziemy kawałek dalej / one of …
wspinamy się na górę / Chimney …
wspinamy się na górę / Chimney…
nad urwiskiem w drodze ku Chimney …
nad urwiskiem w drodze ku Chimney…
widok na dolinę / view over the v…
widok na dolinę / view over the …
ryte w skale przetrwały do naszyc…
ryte w skale przetrwały do naszy…
różne osady, różne kolory... /…
różne osady, różne kolory... …
a czasem wiatr drąży dziwne kszt…
a czasem wiatr drąży dziwne ksz…
i tu sie znalazł jakiś łuk: / H…
i tu sie znalazł jakiś łuk: / …
kawałek dalej inne skały / few s…
kawałek dalej inne skały / few …
ale i tu wiatr potrafi wyrabiać c…
ale i tu wiatr potrafi wyrabiać …
woda tez swoje potrafi / miracles …
woda tez swoje potrafi / miracles…
eksplorator na dnie wąwozu / expl…
eksplorator na dnie wąwozu / exp…
dobra lecimy dalej / off we go!
dobra lecimy dalej / off we go!
Wreszcie coś jemy / its picknick…
Wreszcie coś jemy / it's picknic…
Cheap monkey (pisownia niepewna)- …
Cheap monkey (pisownia niepewna)-…
moje ulubione rosliny / my fave pl…
moje ulubione rosliny / my fave p…
czerwone wodospady / red waterfalls
czerwone wodospady / red waterfalls
po prostu skała /  just red rocks
po prostu skała / just red rocks
drzewko nie dało rady / the tree …
drzewko nie dało rady / the tree…
odpoczywając / resting a bit
odpoczywając / resting a bit
naturalny most /  natural brigde
naturalny most / natural brigde
czerona woda / red water
czerona woda / red water
zachód / sunset
zachód / sunset
fajna droga / nice road
fajna droga / nice road
Torrey
photo by: walterman9999